Zbieracz liści

Usuwanie liści z trawnika to bardzo ważna czynność pielęgnacyjna, którą należy wykonywać systematycznie. Jak ułatwić sobie to żmudne zadanie? Czy warto zainwestować w zbieracz liści?

 

Przebarwiające się liście wyglądają bajecznie. Tworzą malownicze scenerie. Nieustająco zmieniają krajobraz. Niestety, gdy zaczynają opadać na trawnik, trzeba je systematycznie usuwać, gdyż długo zalegające wpływają niekorzystnie na stan murawy. Źdźbła trawy pokryte wilgotnymi liśćmi zaczynają żółknąć i gnić. Powstają warunki sprzyjające rozwojowi chorób grzybiczych i na wiosnę pojawiają się na trawie puste, żółte plamy z wymierającą darnią. Muszę przyznać, że nie przepadam za grabieniem liści. To żmudna i czasochłonna praca, która nie służy mojemu kręgosłupowi. Dlatego bardzo zaciekawił mnie zbieracz liści marki Gardena. Czy to urządzenie jest skuteczne i może wybawić od wielogodzinnego grabienia trawnika?

Zbieracz liści – co to za urządzenie

To bardzo proste w obsłudze urządzenie do zbierania ścinków trawy, liści i pozostałości po wertykulacji trawnika. Składa się z części jeżdżącej wyposażonej w szczotki do zbierania leżących odpadów, kosza na liście oraz elementów rączki. Wykonany jest z dobrej jakości tworzywa sztucznego oraz lekkiego aluminium. Montaż jest bardzo prosty. Zajął mi kilka minut.

 

 

Jak to działa

 

Aż trudno w to uwierzyć, ale za pomocą tego urządzenia zbieramy liście spacerując po ogrodzie. Może wydawać się nierealne, ale to prawda! Po prostu chodzimy po ogrodzie i pchamy przed sobą zbieracz liści. Urządzenie chodzi lekko i gładko, więc nie trzeba w tę czynność wkładać dużo energii. Ma wygodny i ergonomiczny uchwyt, co jeszcze bardziej ułatwia prowadzenie go po trawniku. Widoczne na zdjęciu obracające się szczotki szybko i skutecznie zbierają opadłe liście i ścinki trawy, które następnie wpadają do kosza. Co ważne, zbieracz liści nie wymaga silnika! Nie emituje więc spalin i pracuje cicho. Można go używać o dowolnej porze.

 

 

 

Regulacja wysokości

Szczotki podczas pracy powinny zawsze delikatnie ocierać się o podłoże, które bywa nierówne. Poza tym wysokość rączki musi być dostosowana do osoby pracującej tym urządzeniem. Dlatego zbieracz liści ma regulowaną wysokość. Zmieniamy ją za pomocą pomarańczowego pokrętła umieszczonego z przodu urządzenia.

 

 

Ulga dla kręgosłupa

Usuwanie liści z trawnika za pomocą grabi męczy kręgosłup zwłaszcza, gdy do wygrabienia jest większy teren. To siłowe zajęcie, podczas którego mimowolnie sylwetka cały czas jest lekko pochylona. Ja po każdorazowym grabieniu odczuwam ból. Za pomocą zbieracza liści, pracujemy w pozycji wyprostowanej, bez obciążania pleców. Jedyny moment, kiedy musimy się schylić – to usuwanie liści z kosza. Dzięki temu urządzeniu, po uprzątnięciu liści z całego trawnika, w ogóle nie odczułam bólu kręgosłupa czy rąk.

 

 

Podsumowanie

Zbieracz liści przerósł moje oczekiwania. Zanim przystąpiłam do jego testowania miałam pewne obawy czy to urządzenie będzie skutecznie zbierało liście. Muszę przyznać, że sprawdza się świetne! Pracuje bez zarzutu. Zbiera liście dokładnie i niesamowicie szybko! Jest wygodne w użyciu, a praca nim nie męczy. Coroczne jesienne, żmudne zbieranie liści zamieniło się w przyjemne spacery po ogrodzie. Zdecydowanie polecam.

 


Więcej informacji na temat tych produktów znajdziecie na www.gardena.pl

Tekst i zdjęcia M. Ćwikła

Dodaj komentarz

Instagram