Zapraszamy do cienia. Jak urządzić komfortowe miejsce wypoczynku w ogrodzie
Latem ogród zaczyna żyć własnym rytmem. Śniadanie jemy na tarasie, popołudniową kawę wypijamy pod drzewem, a wieczorem przenosimy się z rodziną do ogrodowej strefy wypoczynku. Jest jednak moment w ciągu dnia, kiedy słońce przestaje być naszym sprzymierzeńcem. Wtedy najbardziej doceniamy kawałek chłodnego cienia.
Nie bez powodu mówi się, że w upalne dni najlepiej unikać bezpośredniej ekspozycji na słońce w godzinach jego największej aktywności. W praktyce oznacza to, że dobrze zaplanowany ogród powinien mieć nie tylko słoneczne rabaty i nasłoneczniony taras, ale również miejsce, w którym można schronić się przed żarem. Jak je urządzić? Możliwości jest więcej, niż mogłoby się wydawać.
Zacienienie ogrodu – od czego zacząć?
Zanim kupimy parasol albo zaczniemy planować pergolę, warto przez kilka dni poobserwować własny ogród. Słońce nie pozostaje przecież w jednym miejscu. Rano mocno oświetla jedną część działki, w południe przesuwa się wyżej, a po południu i wieczorem intensywnie operuje z innej strony.
To prosta obserwacja, ale może uchronić nas przed nietrafioną decyzją. Miejsce, które rano wydaje się idealne na letni wypoczynek, kilka godzin później może być przecież całkowicie wystawione na słońce.
Warto też zastanowić się, jak właściwie korzystamy z ogrodu. Jeśli taras jest centrum rodzinnego życia i jemy tam większość letnich posiłków, zadaszenie powinno obejmować przede wszystkim stół i część wypoczynkową. Jeżeli natomiast lubimy przenieść leżak w różne zakątki działki, bardziej praktyczne będzie rozwiązanie mobilne.
Drzewo – najprzyjemniejszy parasol w ogrodzie
Trudno konkurować z cieniem, jaki daje duże, zdrowe drzewo. Jest naturalny, zmienia się w ciągu dnia i tworzy zupełnie inny klimat niż sztuczne zadaszenie. W dodatku drzewo nie jest wyłącznie praktycznym elementem wyposażenia ogrodu. To również jego ozdoba, siedlisko dla ptaków i ważna część całej kompozycji.
W nowo urządzanym ogrodzie warto więc pomyśleć o drzewach z odpowiednim wyprzedzeniem. Trzeba jednak pamiętać, że małe drzewko kupione w szkółce nie da nam od razu dużej ilości cienia. Na efekt trzeba poczekać.
Istotny jest również wybór gatunku i miejsca sadzenia. Drzewo należy posadzić tak, aby w przyszłości jego korona nie kolidowała z budynkiem, dachem czy instalacjami. Warto uwzględnić również docelową wielkość rośliny, a nie tylko jej wygląd w momencie zakupu.
Ciekawym rozwiązaniem są także pnącza. Pergola porośnięta winoroślą, glicynią czy inną rośliną pnącą może z czasem zamienić się w bardzo efektowny, naturalny dach. Taka konstrukcja łączy funkcję użytkową z dekoracyjną i dobrze wpisuje się w bardziej swobodny, ogrodowy charakter posesji.
Pergola – więcej niż zadaszenie
Pergola jest jednym z tych elementów ogrodu, które potrafią zmienić sposób korzystania z całej przestrzeni. Wystarczy kilka słupów i odpowiednio zaprojektowane zadaszenie, aby powstał kameralny zakątek, w którym można ustawić stół, sofę czy leżaki.
Jej dużą zaletą jest możliwość dopasowania wyglądu do architektury domu. Drewno dobrze komponuje się z ogrodami naturalistycznymi i tradycyjnymi. Prosta konstrukcja metalowa może natomiast pasować do nowoczesnej bryły budynku.
Pergola nie musi być przy tym całkowicie zabudowana. Częściowo przepuszczające światło zadaszenie może dawać przyjemny półcień, a dodatkowe rolety czy przesłony można wykorzystać wtedy, gdy potrzebujemy większej ochrony przed słońcem.
Jeśli planujemy obsadzenie pergoli roślinami, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Zielony dach nie powstanie w jeden sezon. Przez pierwsze lata warto więc mieć dodatkową formę zacienienia.
Zadaszony taras – wygoda tuż przy domu
Dla wielu właścicieli domów najpraktyczniejszym rozwiązaniem będzie zadaszenie tarasu. Jego największą zaletą jest lokalizacja. Nie trzeba przechodzić przez ogród, żeby usiąść w cieniu. Wystarczy wyjść z salonu.
Taki taras może pełnić funkcję letniego pokoju. Ustawimy na nim stół, krzesła, wygodną sofę, fotele czy leżaki. Przy większej powierzchni znajdzie się również miejsce na kuchnię zewnętrzną albo grill.
Przy projektowaniu zadaszenia warto jednak spojrzeć na taras nie tylko z perspektywy estetyki. Liczy się przede wszystkim orientacja względem stron świata. Konstrukcja powinna zapewniać cień wtedy, kiedy rzeczywiście jest on potrzebny. Znaczenie ma też sposób odprowadzania wody oraz odporność materiałów na zmienne warunki atmosferyczne.
Dobrze zaprojektowane zadaszenie może znacząco wydłużyć czas, w którym korzystamy z tarasu. Chroni przed intensywnym słońcem, a odpowiednio wykonane może również osłaniać przed lekkim deszczem.
Altana – kiedy ogród daje więcej możliwości
Jeśli mamy większą działkę, warto rozważyć osobną altanę. W przeciwieństwie do zadaszonego tarasu nie musi znajdować się przy domu. Możemy umieścić ją w głębi ogrodu, w miejscu otoczonym zielenią.
To rozwiązanie ma swój urok. Zamiast siedzieć przy samej elewacji, można stworzyć mały azyl z dala od domu. W pobliżu altany dobrze wyglądają rabaty, trawy ozdobne, krzewy czy pnącza.
W praktyce warto jednak zachować rozsądny kompromis. Altana położona na drugim końcu dużej działki może wyglądać pięknie, ale jeśli za każdym razem trzeba będzie pokonywać kilkadziesiąt metrów z tacą pełną naczyń, szybko okaże się mniej funkcjonalna, niż zakładaliśmy.
Parasol ogrodowy – prosty i elastyczny
Nie każdy ogród potrzebuje stałej konstrukcji. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest po prostu dobry parasol.
To szczególnie wygodna opcja dla osób, które lubią zmieniać aranżację ogrodu. Parasol możemy ustawić przy stole podczas obiadu, a później przenieść w pobliże leżaka. Po sezonie łatwo go złożyć i przechować.
Wybierając parasol, warto spojrzeć nie tylko na jego kolor i kształt. Ważna jest przede wszystkim stabilność. Duża czasza potrzebuje odpowiednio ciężkiej i dopasowanej podstawy. Znaczenie ma także jakość materiału, możliwość regulacji oraz odporność tkaniny na działanie słońca.
I jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć: parasol nie jest konstrukcją na silny wiatr. Gdy pogoda zaczyna się gwałtownie zmieniać, najlepiej go złożyć. To prosty nawyk, który pozwoli uniknąć uszkodzenia zarówno samego parasola, jak i znajdujących się w pobliżu mebli.
Meble z daszkiem – cień zawsze pod ręką
Na małym tarasie, balkonie czy niewielkim trawniku trudno czasem wygospodarować miejsce na dużą pergolę. W takiej sytuacji ciekawą alternatywą mogą być meble z własnym zadaszeniem.
Fotel, leżanka, huśtawka czy niewielki zestaw wypoczynkowy z daszkiem daje możliwość stworzenia kameralnego miejsca do czytania, drzemki albo popołudniowego odpoczynku. Nie wymaga przy tym trwałej ingerencji w ogród.
To również dobry wybór dla osób, które nie chcą na stałe zmieniać wyglądu swojej posesji. Mebel można przestawić, a po sezonie schować.
Nie trzeba wybierać jednego rozwiązania
W dobrze urządzonym ogrodzie różne sposoby zacienienia mogą się wzajemnie uzupełniać.
Przy domu może znaleźć się zadaszony taras, nieco dalej pergola, a w najbardziej zielonej części ogrodu – duże drzewo. Parasol pozwoli natomiast stworzyć dodatkowy cień tam, gdzie akurat jest potrzebny.
Takie podejście daje znacznie więcej swobody. W południe możemy schować się na zacienionym tarasie, rano przenieść się z kawą pod drzewo, a wieczorem wykorzystać pergolę jako miejsce spotkania z rodziną i przyjaciółmi.
Jak urządzić miejsce, w którym naprawdę chce się zostać?
Cień jest najważniejszy, ale na nim nie kończy się komfort. Nawet najlepsze zadaszenie niewiele da, jeśli pod nim ustawimy niewygodne krzesła i nieprzystosowane do warunków zewnętrznych wyposażenie.
Warto więc potraktować zacienioną przestrzeń jak letni pokój. Wygodna sofa lub fotele, stół, stolik pomocniczy, poduszki i odpowiednie oświetlenie sprawią, że będziemy chcieli spędzać tam więcej czasu.
Dobrym uzupełnieniem są rośliny w donicach. Na tarasie mogą stworzyć dodatkową zieloną osłonę, a przy okazji zmiękczyć granicę między domem a ogrodem.
Nie przesadzajmy jednak z liczbą dodatków. Latem najlepiej sprawdza się przestrzeń, w której można swobodnie usiąść, przejść między meblami i odłożyć książkę czy filiżankę kawy. Ogród ma służyć wypoczynkowi, a nie przypominać magazyn mebli.
Cień można zaplanować na różne pory dnia
Jedna z najczęstszych pułapek przy urządzaniu ogrodu polega na tym, że planujemy cień tylko z myślą o południu. Tymczasem sposób korzystania z ogrodu zmienia się w ciągu dnia.
Rano możemy chcieć usiąść w miejscu, które jest jeszcze lekko nasłonecznione. Po południu potrzebujemy już pełnego cienia, a wieczorem słońce może ponownie pojawić się na tarasie.
Dlatego przed budową pergoli czy zakupem dużego parasola dobrze jest przez kilka dni obserwować, jak układają się światło i cień. Można nawet zrobić kilka zdjęć o różnych porach. Taka prosta dokumentacja bardzo ułatwia późniejsze planowanie.
Co wybrać do małego, a co do dużego ogrodu?
Wielkość działki w dużej mierze determinuje wybór rozwiązania.
Na niewielkiej posesji sprawdzą się przede wszystkim parasole, kompaktowe pergole i meble z daszkiem. Nie ma sensu zajmować większości dostępnej powierzchni dużą altaną, jeśli z ogrodu korzystają na co dzień dwie lub trzy osoby.
Większa działka daje znacznie więcej możliwości. Możemy pozwolić sobie na osobną altanę, większą pergolę czy kilka niezależnych miejsc wypoczynku. Warto przy tym zadbać, aby wszystkie elementy tworzyły spójną całość.
Pamiętajmy o bezpieczeństwie
Zadaszenie ma poprawiać komfort, ale przede wszystkim powinno być bezpieczne. Dotyczy to zwłaszcza dużych konstrukcji stałych oraz wszystkich lekkich elementów, które mogą zostać porwane przez wiatr.
Pergola czy altana muszą mieć odpowiednio stabilną konstrukcję i właściwe mocowanie. W przypadku zadaszenia tarasu trzeba również zadbać o prawidłowe odprowadzanie wody.
Z kolei parasole, markizy i lekkie zadaszenia należy zabezpieczać przed silnym wiatrem. Podczas burzy nie warto zostawiać ich rozłożonych nawet wtedy, gdy wydają się stabilne.
Zacienienie to inwestycja w wygodę
Właściciele domów często skupiają się na wyglądzie ogrodu: wybierają rośliny, nawierzchnie, ogrodzenie i oświetlenie. Tymczasem równie ważne jest to, czy z tej pięknej przestrzeni rzeczywiście będzie można komfortowo korzystać.
Dobrze zaplanowany cień potrafi zmienić ogród bardziej, niż mogłoby się wydawać. Taras przestaje być miejscem, z którego uciekamy w największy upał. Pergola staje się letnim salonem, a drzewo – naturalnym centrum wypoczynku.
Nie trzeba przy tym od razu realizować dużej inwestycji. Czasem wystarczy parasol ustawiony w odpowiednim miejscu. Innym razem warto zaplanować pergolę albo posadzić drzewo, które za kilka lat stworzy naturalny parasol.
Najważniejsze, aby ogród dawał nam wybór. W słoneczny poranek – miejsce, w którym można cieszyć się słońcem. W gorące popołudnie – chłodny cień. A wieczorem – wygodny zakątek, w którym można spokojnie zostać aż do zachodu słońca.
Oto galeria kilku atrakcyjnych propozycji:
Tekst M. Ćwikła, zdjęcia serwisy prasowe firm









